Atlas odżywczy | Skarbnica wiedzy! | Recenzja

Atlas odżywczy to kolejna kopalnia wiedzy Mateusza Żłobińskiego – autora książki „Jadłospisy odżywcze”, o której pisałam już na blogu TUTAJ. Tym razem piszę do Was z recenzją e-booka w aż 3 tomach – o najważniejszych składnikach odżywczych i o tym jak prawdziwie odżywiać swoje ciało. Jest to naprawdę bardzo dokładnie dopracowana seria, z której dosłownie dowiesz się wszystkiego o składzie 350 produktów, a co więcej o 34 niezbędnych składnikach odżywczych!

 Jeszcze nigdy nie spokałam się z taką pozycją w sklepach, a co najlepsze – jest to e-book, więc dostęp do niego masz na wyciągnięcie ręki, wystarczy sięgnąć po telefon do kieszeni czy przeglądać go na laptope lub czytniku. Do tego jakość jest naprawdę świetna, a ilość informacji jaka jest zawarta tych tomach jest tak dobrze uporządkowana graficznie, że naprawdę bardzo przyjemnie i łatwo się czyta z nich informacje, a do tego szybko można znaleźć dany składnik.

 Atlas dzieli się na trzy tomy ponieważ dzięki temy łatwiej jest wyszukać potrzebne informacje.  Tom pierwszy to szczegółowy skład 350 produktów, które sprawnie podzielone są na surowe, gotowane, suszone czy mrożone. Tom drugi zawiera rankingi najlepszych 34 składników odżywczych z 96 najlepszymi źródłami. Zaś tom trze i to lista oraz opis 70 najważniejszych produktów, na których warto opierać swoją dietę, z dodatkową informacją o zalecanych porcjach i jak je przyrządzać.

 Uważam, że naprawdę warto mieć taki atlas w zasięgu ręki, szczególnie gdy zależy nam na tym by dostarczyć sobie wszystkich ważnych składników odżywczych – czy to na diecie wegetariańskiej lub wegańskiej, a nawet zwykłej. Jest to o 100 razy lepsza opcja niż na ślepo pytać Google „ile białka mają bokuły?”, dostając tysiąc róznych odpowiedźi z mało znanych i nie popartych na żadnej wiedzy źródeł. Nawet jeśli chcesz po prostu poszerzyć swoją wiedzę o odżywczej diecie i różnych składnikach lub dbasz o to by zdrowo się odżywiać warto sięgnąć po Atlas odżywczy, bo jest w nim wszystko czego pewnie tak często szukasz.

 I hej, weganie, jeśli ponownie usłyszycie od kogoś „A skąd ty bierzesz białko?” lub „Dieta wegańska nie jest zdrowa i zbilansowana!” to warto takiej osobie pokazać czy nawet podarować taki atlas by otworzyła w końcu oczy i uświadomiła sobie jakie bogactwo składników i wartości odżywczych mają w sobie produkty roślinne.

Poczytaj jak powstał Atlas odżywczy i dowiedz się więcej TUTAJ