Słodka Wegan Nerd. Moje roślinne desery | Recenzja książki

„Słodka Wegan Nerd. Moje roślinne desery”

to najnowsza książką pewnie znanej Wam wszystkim Alicji Rokickiej z bloga Wegan Nerd. Alicja napisała już dwie książki, z czego jedna z nich jest z przepisami i wytrawnymi i słodkimi – również bardzo polecam, sprawdzona 😉 Tym razem jednak nowa książka jest pełna słodyczy! Kreatywność, ilustracje i zdjęcia Alicji zawsze mnie zachwycały i nie zawiodły też w tym wydaniu. Co więcej, przepisów w książce jest mnóstwo – do wyboru do koloru, na każdą okazję czy zachciankę.

Książka dzieli się na 12 rozdziałów – zaczynając od podstaw, czyli przepisów na kruche ciasto, biszkopty, sosy, lukry, karmel, masy tortowe , itp. Następnie jest rozdział z przegryzkami – ciastka, ciasteczka, batoniki – naprawdę genialne pomysły, bardzo oryginalne i z pewnością przepyszne (nie umiem się doczekać by je upiec!). Kolejna część to Francja-elegancja – ciasta kruche i tarty, za nią sobie drożdżowe wypieki (najlepsze, bo jak u Babci 😀 ), a potem słodkości pełne czekolady. Nie brakuje w niej również rozdziału z sernikami, bez sera oczywiście czy pomysłów na wspaniałe torty, którymi z pewnością zaskoczysz niejednego niedowiarka – ale że jak? to jest wegańskie?! 😉

Jeden z rodziałów, który chyba najbardziej mi się spodobał to pomysły na wypieki z dodatkiem warzyw. Ok, wszyscy znamy ciasto z dodatkiem buraka, szpinaku czy cukinii. Jednak tu Alicja zaskoczyła mnie wypiekami z pomidorami, ziemniakami, kalafiorem czy nawet papryką – mam do niej zaufanie, więc z przyjemnością przetestuję te wypieki, bo jestem ciekawa jak ten zestaw warzyw sprawdza się w słodkościach.

Dla ochłody też są lody i prepisy od święta, czyli szarlotki, mazurki, pierniczki lub jak Wegan Nerd je nazywa „bierniczki”, babki, karaptki (o tak!!), itp. Uwielbiam też pomysł na rozdział z słodkimi podwieczorkami i to z niego postanowiłam skorzystać na sam początek i upiec gryczany chlebek bananowy (jeśli jeszcze nie wiecie, jestem wielką fanką bananowych wypieków!) – muszę przyznać, że jest banalnie prosty i smakuje świetnie, szczególnie z domowym dżemem lub masłem orzechowym. W tej części są też przepisy takie jak crumble, panna cotta, naleśniki, racuchy czy francuskie grzanki. Tak jak wspomniałam wcześniej, mnóstwo pomysłów na mały czy duży głód.

Pisząc recenzję każdej książki nie zapominam też wspomnieć o tym, co dla mnie ważne w książkach kulinarnych. Mam tu na myśli nie tylką piękne zdjęcia i ciekawe, sprawdzone przepisy, ale też co sama autorka o nich pisze. Alicja nie tylko dzieli się przepisem, ale też krótką historią z nim związaną, a co więcej, przed każdym rozdziałem jest wprowadzenie i przyjemnością jest czytać jak wiele pasji i miłości Alicja przekazuję nam w jej książce. Ja jestem naprawdę zachwycona i na 100% dam Wam znać jak wypróbuję kolejnę przepisy, chętnych do testowania chyba długo nie będę szukać jak tylko pokaże im te cuda z tej książki!

________________________________________________________

Słodka Wegan Nerd. Moje roślinne desery. , wyd. Nasza Księgarnia