Pieczone boczniaki marynowane / Baked oyster mushrooms. Kupuj lokalnie!

 Boczniaki to jedne z moich ulubionych grzybów. Mają przeróżne zastosowanie w kuchni i właśnie bardzo często w kuchni roślinnej, gdzie wiernie mogą naśladować „mięso”. Tak, dobrze czytacie. Zresztą sama byłam zaskoczona wraz z Mamą, gdy poczułyśmy zapach zamarynowanych boczniaków, który tak bardzo kojarzy się z kurczakiem. Na szczęście, smakiem go nie przypomina, bo ja zdecydowanie fanką mięsa nigdy nie byłam i za nim ani trochę nie „tęsknie”, dla mnie to po prostu nie jest pożywienie, ale niektórzy wciąż mają problem by to zrozumieć. W każdym razie, nie o tym mowa. Mam dziś dla Was przepis na pyszne, marynowane boczniaki, które wystarczy włożyć na chwilę do piekarnika wraz z ziemniaczkami, podać z sałatką i gotowe! Są pełne smaku, mięciutkie, wręcz rozpływają się w ustach. Co więcej, dobre, bo Polskie! Od kilku lat staram się jak mogę by kupować lokalnie gdziekolwiek jestem. Jest to dla mnie bardzo ważne nie tylko by wspierać lokalnych dostawców, ale również dlatego, że takie warzywa i owoce, itd. smakują o wiele lepiej, nie potrzebują zbędnych pestycydów by utrzymać ich świeżość podczas transportu, a co więcej nie wpływają tak źle na stan środowiska jak produkty importowane. Napiszę o tym więcej pod koniec wpisu 😉 Tymczasem, przepis…



 

Składniki:

  • opakowanie boczniaków 250g

marynata:

  • 1/4 szklanki ciepłej wody
  • łyżka masła orzechowego
  • 2 łyżki sosu sojowego tamari
  • papryka słodka (lub słodka wędzona) – można użyć też ostrej
  • zioła prowansalskie (oregano, cząber, rozmaryn, bazylia, majeranek, tymianek)
  • pieprz czarny

na sałatkę:

  • sałata masłowa (lub inna ulubiona)
  • 1/2 ogórka zielonego
  • garść świeżego koperku
  • garść świeżego szczypiorku
  • pieprz czarny
  • różowa sól Himalajska lub sos sojowy tamari
  • 2-3 łyżki naturalnego jogurtu sojowego

dodatkowo: ziemniaki

Około 3-4 godz. przed pieczeniem boczniaków zamarynować je w marynacie stworzonej po wymieszaniu wszystkich składników w głębszym naczyniu/pojemniku. Dokładnie obtoczyć w marynacie i odstawić do lodówki. Następnie ułożyć na papierze do pieczenia wraz z ziemniaczkami pokrojonymi w łódeczki itp. Piec w 180/200 stopniach ok. 30 min. lub krócej z termoobiegiem. W tym czasie przygotować sałatkę – posiekać umytą sałatę oraz ogórka. Dodać przyprawy i wmieszać jogurt sojowy. Wszystko podawać razem i cieszyć się pysznym i zdrowym obiadem. Smacznego!

In English

Ingredients:

  • pack of Oyster mushrooms – 250g

marinate:

  • 1/4 cup of warm water
  • a spoon of peanut butter
  • 2 tbsp of tamari soy sauce
  • sweet ground paprika (or smoked) – you can also use spicy
  • provence herbs (oregano, savory, rosemary, basil, marjoram, thyme)
  • black pepper

for salad:

  • butterhead lettuce (or other favorite)
  • 1/2 green cucumber
  • handful of fresh dill
  • handful of fresh chives
  • black pepper
  • pink Himalayan salt or tamari soy sauce
  • 2-3 tablespoons of natural soy yoghurt

Additionally: potatoes

About 3-4 hours. before baking the oyster mushrooms, marinate them in marinade made from mixing all the ingredients in the deeper container. Cover them them in the marinade and set aside in the refrigerator. Then lay on baking paper with potatoes cut into fries. Bake in 180/200 degrees for about 30 min. At that time prepare a salad – chop the washed lettuce and cucumber. Mix with spices and soy yogurt. All can be served together. Enjoy!


 Niedawno napisałam wpis o ochronie środowiska oraz weganizmie. Tak jak wspomniałam, będę dodawać zawsze kilka ciekawostek do wpisu, gdyż po pierwsze jest to dla mnie bardzo ważne by troszczyć się o środowisko, w którym żyję, a po drugie, chciałabym by ludzie w końcu otworzyli oczy i zrozumieli jak negatywny wpływ mają ich działania.

Dziś poruszam temat lokalnych produktów. Odkąd pamiętam, zawsze jestem zwolenniczką kupowania lokalnych warzyw, owoców i nie tylko. Osoby, które mnie znają, robią ze mną zakupy, itd. bardzo dobrze o tym wiedzą 😉

Kupując lokalnie znacznie mniej przyczyniasz się do rozrostu miast, korków, zanieczyszczeń i utraty naturalnych siedlisk.*

Jeżeli chcemy przyczynić się do zmniejszenia emisji CO2 do atmosfery warto kupować produkty od lokalnych dostawców, zamiast wybierać te transportowane na duże odległości.

Wkrótce ukarze się film pt: „Punkt krytyczny – Energia odNowa”. Poruszy on m.in. ten temat jak i inne związane z ochroną środowiska, np. wpływ jedzenia mięsa oraz innych produktów odzwierzęcych na naszą planetę. Jest to część projektu Energia odNowa. Na stronie projektu – > Energia odNowa, możecie znaleźć wiele istotnych informacji, dlaczego musimy działać, jak również więcej o samym projekcie, filmie, itp.

Premiera filmu odbędzie się w weekend otwarcia festiwalu Millennium Docs Against Gravity w Warszawie. Roadshow, czyli pokaz filmu „Punkt krytyczny – Energia odNowa” będzie miała miejsce w ośmiu polskich miastach: Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsku, Gdyni, Szczecinie, Katowicach, Łodzi, Lublinie i dwóch za granicą: Berlinie oraz Brukseli. Projekcje odbędą się w ramach bezpłatnych pokazów, na które będzie można się zarejestrować na stronie kampanii energiaodnowa.pl. Po każdej projekcji filmu odbędzie się debata z ekspertami na temat przyszłości Polski w świecie odchodzącym od węgla i innych paliw kopalnych.

Premiera: 14 maja 2017, godz. 15:00, Kinoteka PKiN Warszawa

  • Uwielbiam boczniaki, ale jeszcze nigdy ich nie piekłam!

  • Też kocham boczniaki (jak i inne grzyby) – marynata orzechowa to musi być petarda! Na pewno spróbuję 🙂 Pieczonych też nie jadłam jeszcze 🙂 Niedopatrzenie 😉

    • dziękuję i smacznego! 🙂