VegFestUK Brighton!

 Piszę dziś do Was z relacją z ostatniego weekendu. Otóż – w mieście, w którym mieszkam (studiuje i pracuje) odbył się festiwal wegański, organizowany w różnych miastach UK, VegFestUK. Tym razem padło na Brighton, więc tym bardziej skakałam z radości na samą myśl i niecierpliwie wyczekiwałam tego weekendu. Wybrałam się tam od razu po pracy, nieco zmęczona, ale napędzana tym co zobaczę i zasmakuje.. oraz głodna.

 Co zobaczyłam, co zjadłam? Możecie podziwiać poniżej, choć to oczywiście nie wszystko – było o wiele więcej wystawców 😉 UWAGA! Nie oglądaj jeśli jesteś głodny lub nie masz przy sobie jedzenia.

Jakie stoiska, restauracje, sklepy itp. wystawiały się na festiwalu? Informacje o nich wszystkich znajdziecie tutaj: VegFestUK Brighton

VegfestUK-header

 I’m writing to you today with a ‚report’ from the last weekend. VegFestUK took place in city where I live (study and work) – in Brighton. I was very excited, waiting impatiently for this event. I went there straight after work, a little bit tired but powerd by the thought what I would see and eat.. and hungry as well.

 You can see below my photo relation, though it’s obviously not everything beacuse there were a lot of more stalls… WARNING! Do not watch if you’re hungry or you don’t have food in front of you.

What stands, restaurants, shops, etc. were at the festival? You can find all about it here: VegFestUK Brighton


Zacznę może od mniej kulinarnej części, czyli stoiska z kosmetykami, ciuchami, gadżetami, aktywistyczne, itp. Kilka z nich (było o wiele, wiele więcej!)

I’ll start with perhaps less culinary part, so stalls with cosmetics, clothes, gadgets, activist, etc. Just some of them (there were much, much more!)

vegfest3
vegfest4
vegfest5
vegfest6
vegfest7
vegfest8
vegfest9
vegfest10
vegfest11
vegfest23
vegfest31
vegfest34


 Teraz część, którą wszyscy kochamy… JEDZENIE!! Tak, bo weganie jedzą trawę i kamienie 😉

Now, the part we all love… FOOD!!! Yeah, cos vegans eat grass and stones 😉

vegfest2

vegfestuk
vegfestuk3

najadłam się sporo surowych batoników 🙂 / I ate a lot of different raw (energy) bars 🙂

vegfest12

wegańskie, zapiekane naleśniki / vegan pancakes, CREPERIE Vegan Chef Diary

vegfest13

Purezza, wegańska pizzeria z Brighton / vegan pizza from Brighton

vegfest14

medjoole i orzechy <3 / medjool dates and nuts <3 M&S

vegfest15

tą czekoladę musiałam kupić, surowa ciemna w połączeniu z białą, do tego kokosowa – smakuje jak bounty! / I had to buy that chocolate – raw dark and white chcocolate with an amazing coconut flavour – it tastes like a bounty! Gemini Chocolates

vegfest16

the raw chocolate company 🙂

vegfestuk1

kolejne zdrowe czekolady, napoje/kawy… / next healthy chocolates and instant drinks, Sweet Revolution

vegfest17
vegfest18

powyżej, cudowne ciasta Ginger+Peach, kawiarnia Southsea Coffee Co z Portsmouth! Próbowałam imbirowe oraz brownie (najlepsze jakie jadłam!), do tego kupiłam sernik malinowo-cytrynowy z nerkowców oraz surowego snikersa- niebo w gębie! 🙂 / above, amazing cakes from Ginger&Peach, Southsea Coffee Co from Portsmouth! I tasted ginger one and brownie (the best I have ever eaten!), and I bought raspberry – lemon cashew cheezecake and raw snickerz, #veganheaven! 🙂

vegfest19
vegfest20

powyżej, Brightsoul’s Kitchen z Brighton, przepiękne (i pewnie przepyszne) ciasta! / above, Brightsoul’s Kitchen from Brighotn, beautiful (and of course tasty) cakes!

vegfest21

„pralinkowe” królestwo / praline’s kingdom

vegfest22

wegańskie sery z orzechów nerkowca! smakowały nieziemsko, jestem pewna, że nawet lepiej od zwierzęcych 😉 / vegan cashews cheese, it tastes freaking amazing! I am sure that even better than the animal ones 😉 Tyne Chease

vegfest24

te „kule mocy” wyglądały bardzo kusząco! / these „power balls” looked really appetizing!

vegfest25
vegfest26

najlepsze surowe czekolady (z Australii!!!) – Pana Chocolate <3 / the best raw chcocolates from Australia – Pana Chocolate <3

vegfest27

makaroniki prosto z Francji / macarons straight from France

vegfest28

marshmallows ♥

vegfest29
vegfest30
vegfest32
vegfest33
vegfest35
vegfest36

sushi

świetne wegańskie sushi – było przepyszne! / great vegan sushi, it was delicious! Moshimo, Brighton

vegfest37
vegfest38

mięchoooo! 🙂 / meeeeeaaaat! 🙂

vegfest39
vegfest40
vegfest41
vegfest42
vegfest44
vegfest45
vegfest46
vegfest47
vegfest48

Jak widzicie na zdjęciach – same pyszności. Próbowałam dosłownie wszystkiego co się dało. Chciałabym mieć tyle „oszczędności”, żeby jeszcze sobie to zafundować, ale nie obyło się bez drobnych słodkich zdobyczy 😉

vegfest

+ czekolady  – > Klik

Generalnie, w całym swoim życiu nie najadłam się tyle czekolady co w ubiegły weekend… do tego masła orzechowe, ciasta/ciasteczka, granole, musli, przekąski, surowe pyszności… Na zdjęciach nie ma wszystkiego, ale to dlatego, że dbam o Wasz sprzęt co by go nie zaślinić przeglądając tego posta 😉

Jak to na takich festiwalach bywa – odbywały się również pokazy odnośnie weganizmu, odżywiania, gotowania; była muzyka, komicy itp. 🙂


As you can see, deliciousness. I tried almost everything I could. I wish I could have enough money to buy most of the things… Anyway, I treated myself with some little sweet prizes 😉 (cakes above ↑)

Chocolates I have bought – > Click

Generally, in my whole life I have never eaten so much chocolate as I did previous weekend and you can just imagine how I felt after that amount of healthy sweetness, it was so goood! and nut butters, cakes/cookies granola, musli, snakcs, raw treats… In the photos you can see just a small part of it 😉

As it’s usually on that kind of events, there were talks, performances, music, cookery demos, vegan comedians etc. 🙂

Go Vegan! 🙂

Mam nadzieję, że relacja się Wam podoba 🙂

Bardzo się cieszę, że mam możliwość mieszkać w tak wegańsko-wegetariańskim (nieco dziwnym i zwariowanym, lecz zarazem spokojnym) mieście jakim jest Brighton.


I hope you like my photo relation 🙂

I am so happy that I have an opportunity to live in so vegetarian and vegan friendly (a little bit weird and crazy but calm as well) city – Brighton.

  • Świetne targi! Wszystko wygląda niesamowicie i na pewno jest pyszne. Chciałabym doczekać momentu kiedy wszystkie takie produkty można będzie spotkać w każdym sklepie.

    • ja się nie umiem doczekać aż będą trochę tańsze, bo w sumie – w sklepach tutaj w Anglii już je mam 😉 ale nie w każdym oczywiście 🙂

  • Faktycznie zaśliniłam komputer 🙂 Dzięki za ciekawą relację! Już nie mogę się doczekać podobnych targów w mojej okolicy.

  • magda

    jeeeeeeeej, chce to wszystko zjesc! 😀 <3

  • Jak dobrze, że akurat miałam przy sobie pełen talerz, kiedy to oglądałam 🙂 Teraz już widzę, że faktycznie mogło Ci być BARDZO czekoladowo, po prostu podążałaś za instynktem 😀 oj, marzy mi się taka czekolada… a ciasta wyglądają bajecznie <3

  • OMG ILE JEDZENIA <3 <3

  • Agnieszka Janiak

    Ile wspaniałości, cudowności, pyszności! Tak bardzo bym chciała, żeby takie targi były również w Polsce. 🙂 Dobrze, że była możliwość kosztowania, bez tego chyba bym tam dostała ślinotoku haha.

  • Mimo Twoich starań i cenzury… i tak się zaśliniłam! <3

  • O jak wspaniale!!! <3 Pierwszy Vegefest zorganizowany w zeszłym roku w Dublinie nawet nie dorasta temu do pięt 😉 Powinnaś mieć tam swoje stoisko moja droga!!

    • ooo, dziękuję! nawet na to nie wpadłam, a to akurat bardzo fajny pomysł 🙂
      pozdrawiam :*

  • Wszystko jest cudowne, aż nie wiadomo na co patrzeć:)
    W pierwszej kolejności kupiłabym surowe czekolady z Australii 🙂

    • haha, ja tak zrobiłam 😀

  • Kuchnia Smakoszy

    jaa.. ale wydarzenie! Sama chciałabym się tam znaleźć, mimo tego, że nie jestem veganem 🙂 Ileż pyszności!

  • Cotakpachnie?

    a co to sa te biedronki i marchewki? 🙂

    Produkty Pulsin, marze żeby ich spróbować! Tych batoników niżej zielonych nawet na oczy nigdy nie widziałam!

    te zapiekanki wygladaja bosko.. ale bym zjadła 🙂

    ta czekolada jak bounty i bakalie w surowej czekoladzie tez marzenie!

    a ciacha, makaroniki i pralinki? jak można ogladać wieczorem takie zdjęcia?!

    Już nawet nie wspominam o marshmallows i tym sushi!

    Muszę iść coś zjeść bo zaraz wyliżę monitor! ach! super relacja, więcej takich i zazdroszczę baaaaardzo!

    Przeprowadzam się haha 😀

    • hehe, cieszę się, że się spodobało – takie wydarzenia są świetne, można się pysznie najeść i przyjemnie spędzić czas 🙂
      te marchewki i biedronki to z tego co się nie mylę są do kąpieli, do rozpuszczenia w wodzie 😉
      pozdrawiam ciepło!

  • Natalia

    Byłam w zeszłym roku na VegFest London, było mega <3 wybierasz się może też w tym toku? Będzie w październiku o ile dobrze się orientuje 🙂

    • tak, tak – właśnie mam w planach Londyn, bo do Bristolu trochę za daleko, ale do stolicy jak najchętniej się wybiorę 🙂

      • Natalia

        Ja też bym chciała pójść, aczkolwiek nie wiem jeszcze czy mi się uda – zależy od szkoły i ceny lotów 😉 Miałabyś może ochotę się spotkać w razie czego? Jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń uniwersyteckich, sama planuję studia w UK 🙂

        • z przyjemnością 😉
          służę pomocą, pisz w razie czego 🙂

          • Natalia

            Super, dzięki! Napiszę w tym tygodniu jak się odrobię z nauką 🙂