Zimowa sałatka.

 Zimowa sałatka o ciekawym połączeniu. Jest wytrawnie oraz słodko zarazem. Myślę, że to zestawienie dla osób, które lubią łączyć w ten sposób smaki lub są ciekawie nowych smakowych doznań, a tym samym kochają tak jak ja … buraki! 🙂 Jako towarzysza zapewniłam im mandarynki – niezastąpiony zimowo-świąteczny smak, choć pewnie równie dobrze sprawdzi się tutaj pomarańcza. Słodką nutę zapewniły nie tylko cytrusy, ale przede wszystkim syrop klonowy, z którym karmelizowałam zarówno mandarynki jak i buraki. Delikatnej gorzkości, a zarazem chrupkości temu daniu dodała oczywiście sałata, a całość wykończył sos z tahini z zatarem, który idealnie współgra z tymi smaki, szczególnie burakami. Szczerze polecam na lekkie zimowe kolacje, obiady czy też jako dodatek potrawy.

DSC_000811
zimowa sałatka – karmelizowane buraki i mandarynki z sosem z tahini z zatarem
winter salad with caramelized beetroots and mandarines served with tahini sauce with zatar
Składniki:
  • niewielka główka dowolnej sałaty (tutaj Little Gem) lub innej zieleniny np. szpinak/jarmuż
  • jeden spory burak lub 2-3 mniejsze
  • 2-3 większe mandarynki
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • sól (tu: himalajska różowa)
  • pieprz
sos:
  • łyżka tahini
  • 1/2 łyżeczki zataru
  • łyżka soku z cytryny
  • pieprz
  • opcjonalnie: szczypta soli lub łyżeczka sosu tamari
Buraki upiec lub ugotować do miękkości. Następnie obrać i pokroić w kostkę. Mandarynki obrać, nie kroić tylko rozdzielić na mniejsze cząstki. Na patelni rozgrzać łyżkę syropu klonowego i karmelizować na początek mandarynki (oddzielnie aby nie zabarwiły się sokiem buraków). W tym czasie pokroić dowolnie sałatkę i wyłożyć do miski. Gotowe mandarynki przełożyć na sałatkę, a na patelni rozgrzać kolejną łyżkę syropu i karmelizować pokrojone buraki. Doprawić je solą oraz pieprzem. W tym czasie można przygotować sos z tahini, po prostu mieszając wszystkie składniki ze sobą dodając wodę, tak by otrzymać pożądaną konsystencję – polecam gęsty lecz lejący się, niczym kokosowa śmietanka. Buraki przełożyć na sałatkę. Całość wykończyć sosem i podawać. Smacznego
 Czas upływa, dni stycznia szybko mijają, za niedługo testy, a potem powrót na uczelnię, kolejny semestr. Przyznam, że chętnie bym już się wybrała na zajęcia by zająć czymś myśli, nie tylko typową nauką do egzaminów i… Chętnie poszłabym też do pracy. Chętnie bym gdzieś pojechała, by poznać kolejny zakątek świata. Chętnie… no tak, zrobiłabym wiele i wiem, że wszystko zależy tylko ode mnie. Z jednej strony, nie jest łatwo, a z drugiej – życie jest tak fascynujące. Nigdy nie wiadomo co jeszcze się wydarzy. Z jak zawsze wyważonym spokojem, ale i odrobiną szaleńczej radości, czekam na to co przyniosą kolejne dni.

Ciekawego i przyjemnego dnia!