Ulubiony deser na święta. Makówki (wegańskie!)

 Makówki, kiedyś przeze mnie niezbyt lubiane, teraz stały się ulubionym świątecznym deserem. Kolejna potrawa – słodycz, bez której święta nie mogą się obejść. Już w tamtym roku postanowiłam zrobić własną wegańską wersję, krok po kroku według tradycyjnego przepisu Mamy. Wystarczyło zamienić zwykłe mleko na migdałowe! Oczywiście, najlepsze makówki tylko z domowej masy makowej. Zamiast cukru użyłam syropu klonowego i muszę przyznać, że w rankingu słodkości makówek, moich oraz Babć, moje wygrały! 🙂 Do tradycyjnych makówek można użyć chleb/bułkę kanapkową, kajzerki/bułki pszenne, słodką chałkę lub sucharki. Ja wykonałam je z udziałem kresowego chleba pszenno-żytniego, świeżego – przywiezionego rano prosto z piekarni. Rok temu robiłam z orkiszowym. Oba te chleby sprawdziły się idealnie, a tym samym sprawiły, że makówki stały się nieco zdrowsze 🙂 Przejdę już do przepisu na ten niebiański deser, jest prosty w wykonaniu, a smak zachwyca tak bardzo, że zjadłoby się całą michę na raz.

DSC_069111
DSC_072411
DSC_074511
świąteczne makówki z domową masą makową
christmas poppy seeds dessert with homemade poppy seeds mass
Składniki:
  • domowa masa makowa – porcja mniejsza z 200g maku
  • 4 szklanki mleka migdałowego
  • ok. 1/4 szklanki syropu klonowego
  • 1/2-3/4 świeżego/czerstwego chleba pszenno-żytniego/orkiszowego
  • wiórki kokosowe
  • migdały w płatkach lub pałeczkach
Domową masę makową zalać mlekiem i gotować ok. 20-30 min. Dolać do niego syrop klonowy. Chleb pokroić w kostkę i przełożyć połowę na dno naczynia. Zalać połową gorącej masy makowej. Następnie dodać resztę pieczywa i ponownie masę makową. Całość ostudzić, posypać wiórkami kokosowymi oraz migdałami. Schłodzić w lodówce min. 2 godziny. Smacznego

 Jak to każdy teraz mówi, „Święta, święta i po… świętach” :/ Dla mnie oznacza to koniec wolnego i leniuchowania, a czas by wziąć się za naukę oraz pracę. Najchętniej zatrzymałabym czas, kto ze mną podejmie się tego wyzwania? 🙂 Miłej niedzieli! Odpoczywajcie 🙂

  • No to teraz już wiem, co to są makówki, dbasz o moją kulinarną edukację 😀 W każdym razie jestem święcie przekonana, że są przepyszne, chociażby ze względu na zawartość maku i migdałów, które uwielbiam <3

  • Nie wiem czemu myślałam, że makówki opierają się na maku oraz.. makaronie! Dobrze, że zostałam już wyprowadzona z błędu 😉

    • na maku oraz makaronie opierają się makiełki 🙂

    • Ach, no to pewnie stąd ta pomyłka! 🙂

  • Nietuzinkowy przepis! 😀
    Smacznie 🙂

  • gdzieś tam w głowie wiedziałam, że coś takiego istnieje, ale nie wiedziałam, że to chleb z makiem jest xD na pomorzu się czegoś takiego raczej nie je, przynajmniej u mnie 😉 a na wyzwania ja się piszę, tylko jak to zrobić? 😉

    • no właśnie w tym rzecz, że to zagadka nie do rozwiązania 🙂 chyba po prostu trzeba wyciągać jak najwięcej z każdej danej na chwili i choć ten czas szybko minie to dane momenty w życiu będą trwały w naszych sercach wiecznie 🙂

  • Nigdy nie jadłam takiego dania! W moich stronach nie jest popularne…W sumie nie jestem wielką fanką maku ale zachęciłaś mnie do tego dania <3

  • Głupio mi bo nigdy w życiu nie jadłam makówek… 😀
    Mnie teraz też czekają książki i miłe wieczory z nauką…

    • dlaczego głupio skoro to nie jest Twoje tradycyjne danie wigilijne? ja nie jadłam makiełek ani kutii 😉 ani nigdy nie próbowałam tradycyjnego drożdżowego makowca.

  • Uwielbiam mak, i wszytsko co makowe. DLa mnie bomba 😀

  • Ile maku *_* dawno takiego deseru nie jadłam.

  • U mnie często makówki goszczą, niestety nie w te Święta, dlatego w tym tygodniu zrobię je z Twojego przepisu 😉

  • Takim deserem mogłabym się zajadać 🙂

  • Moje ulubione dania, na które czekam cały rok <3

  • Nigdy nie jadłam! Tak samo jak kutii, makiełek i innych makowych deserów Wigilijnych. U mnie niestety nie ma takiej tradycji makowych deserów 🙁

  • Wygląda apetycznie! 🙂

  • Ja po prostu kocham makówki, to danie, na które najbardziej czekam podczas Świąt, bo podczas roku w ogóle ich nie robię. W tym roku zjadłam właściwie sama całą miskę, nie mogłam się powstrzymać…; D

    • haha, ja też zjadłam ich sporo w tym roku, miałam tylko dwa dni by się nimi nacieszyć 😉 i tylko na święta je przyrządzamy, nie mam nawet ochoty jeść ich w ciągu roku, a pod koniec grudnia… smakują wyjątkowo 🙂

  • Desery makowe są dla mnie zdecydowanie najbardziej magiczne na święta 🙂 A wegańskie… nie wiem czemu są po prostu najsmaczniejsze!