Kokos z mango.

 Już na wstępie napiszę, że fanką mango nie jestem, może zostanę kiedyś – jak dobrze podadzą 😀 Jedyna wersja jaka mi w 100% posmakowała to lody, którymi zajadaliśmy się u Gosi. Postanowiłam spróbować się przekonać do tego owocu, więc kupiłam i przyrządziłam dziś na śniadanie w towarzystwie kokosowych smaków. Całkiem niezłe, ale to dalej nie to co byłabym w stanie pokochać tak bardzo jak jabłka czy banany. Przechodząc do śniadania – owsiankę ugotowałam na mleku owsianym z słodkimi medjoolami oraz wiórkami kokosa. Podałam wraz z wyżej wspomnianym mango, suszoną morwą, jagodami goji oraz ulubionymi orzechami jakimi są nerkowce. Wersja ultra słodka, z pewnością doda energii niejednej osobie, która wraca od dziś do szkolnej ławki. Oczywiście, przed pracą czy uczelnią też świetnie się sprawdzi 😉
 DSC_001211-horz
kokosowo-daktylowa owsianka na mleku owsianym z mango podana z suszoną białą morwą, jagodami goji, nerkowcami i płatkami kokosowymi
coconut-dates oatmeal with oat milk and mango served with dried white mulberries, goji berries, cashews and coconut flakes
Składniki:
  • 5-6 łyżek płatków owsianych
  • 2 łyżeczki wiórek kokosowych
  • 2 duże daktyle medjool
  • szklanka mleka owsianego
  • mango
Płatki najlepiej zalać na noc mlekiem wraz z wiórkami i wypestkowanymi oraz posiekanymi daktylami. Rano ugotować do gęstości. Podawać z pokrojonym w kostkę mango i innymi dodatkami. Smacznego!
  Nowe miejsce, nowe życie, tym razem już całkiem na własną rękę. Emocje jakie temu towarzyszą są tak ogromne, że moja wrażliwość od razu daje się we znaki. Na razie na miesiąc, co najlepsze – z weganami! <3 Aczkolwiek szukać muszę dalej, żeby od października już mieć swój ‚stały’ ciepły kąt. Wasze kciuki na prawdę bardzo mile widziane, tym bardziej, że mają moc! 😀
Są w życiu takie osoby, które wiele dla nas znaczą i czasem nawet nie da się wyrazić słowami ani czynami tego jak bardzo nam na nich zależy i jak wiele jesteśmy w stanie zrobić by się im odwdzięczyć… To jest po prostu niesamowite uczucie, na samą myśl łzy same zaczynają spływać po policzkach, łzy szczęścia.

Tu nasuwa się mój ulubiony cytat, który zawsze noszę w sercu…

Friends are like quiet angels who lift us up when our wings forget how to fly.
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.

Antoine de Saint-Exupéry

Udanego początku roku szkolnego i miłego dnia!! 🙂
  • Cytat prawdziwy, naprawdę!
    Daria, nawet nie wiesz jak mocno trzymam za Ciebie kciuki! :*
    Ale super,że z taką ekipą. Nieważne na ile, ważne, że w ogóle 😉
    aha… i piona za mango, ja też nie przepadam:)

  • zaczęłabym od wybierania wszystkich nerkowców 😉

  • Jak fajnie czytać, że wszystko powolutku zaczyna się układać. Mieszkanie z weganami chyba jest dla Ciebie bardzo wygodne. Chyba nie mogłaś lepiej trafić! Mam nadzieję, że złapiesz z nimi wspólny język i nie będzie to chwilowa znajomość :))
    Też jakoś nie mogę do mango się do końca przekonać. Jak przyjedziesz to musimy się spotkać i skombinować coś wspólnie. Może wtedy go pokochamy xD

  • Ależ pomarańczowe te mango *.*
    No tak te początku zawsze są trudne. Ale później już będzie łatwiej, zobaczysz. Znajdziesz swój własny kąt i będzie fajnie. A teraz życzę ci, żeby dogadała się z nowymi współlokatorami i może dzięki tej znajomości jakieś nowe przepisy zdobędziesz ^^
    Trzymaj się :*

  • a ja uwielbiam mango, a z kokosem jak u Ciebie to juz w ogole idealnie <3

    http://sniadaniowe-wariacje.blogspot.com

  • Tak jak już Ci pisałam – z tym mieszkaniem super się udało, może nie na stałe, ale na pewno łatwiej ci będzie szukać na miejscu 🙂
    A do mango może się jeszcze przekonasz, następnym razem musisz po prostu zrobić lody z przepisu Gosi 😀 :*

  • Jak fajnie że mieszkasz wśród "swoich" 😀
    Mango z kokosem to mistrzowstwo 🙂

  • Mango, kokos… czego chcieć więcej? 🙂

  • Daria! Miałaś nie zdradzać tego sekretu z mano, no! 😛

    • *mango
      sorki, ekspresja i szybkość pisania nie zawsze sprzyja dokładności liter xd

  • Ja też kiedyś za mango nie przepadałam, ale teraz je uwielbiam 😀
    Widzisz, powoli się jakoś wszystko układa 😀

  • Kochana, no to najwyższy czas na mango z falafelkami w picie! 🙂

  • jakie pyszności !!!

  • Ja dalej uważam, że to wina angielskiego mango :> Skoro z daktylami i morwą, to rzeczywiście prawdziwe zasłodzenie z rana. Zdjęcia jak zwykle kolorowe i przepiękne, w ogóle to zauważyłam od pewnego czasu takie jakby "poświaty" – wyglądają niesamowicie i dodają takiej "tajemniczości" 😉 Ale masz szczęście z tymi weganami, może przygarną Cię na dłużej, jak Cię poznają, bo kto by nie chciał takiej współlokatorki? 🙂 Kurczę, rzeczywiście świetny cytat i jeśli pojawił się w Małym Księciu, co można sądzić po autorze, to nie wiem jak mogłam nie zwrócić na niego uwagi

    • nie da rady, wyprowadzają się w październiku 😉

  • Widzisz? Krok po kroku wszystko idzie we właściwą stronę – będzie wspaniale! 🙂 A takich ludzi będzie coraz więcej wokół Ciebie, przyjdą bez zapowiedzi i zostaną na zawsze, bo przeznaczeniem każdego człowieka są inni ludzie i po prostu w pewnym momencie się ich spotyka 🙂 No i my też jesteśmy zawsze dla Ciebie! :*

  • To musi być perfekcyjne, owsianka na mleku owsianym, o matuuulu <3 Masz kolejną parę mocno trzymających kciuków!!!

    http://worshipingmornings.blogspot.com/

  • zamieszkałaś wśród swoich- mówiąc krótko, może jakieś znajomości przetrwają dłużej, obyś nie czuła się samotna w tej Anglii, ale pamiętaj, że masz nas! 🙂

  • ja też nie przepadam za mango. cieszę się że udało Ci się znaleźć mieszkanie i to takie! 😀

  • a ja uwielbiam mango , z kokosem juz wgl !
    w takim razie życzę, żeby wszystko w nowym rozdziale zyciowym szło po twojej mysli 🙂

  • Jaki piękny cytat… Zapisalam i zatrzymuję sobie w sercu 🙂
    Ja bardzo długo przekonywałam się do mango 😛
    Wygrałaś życie tym mieszkaniem! Ale myślę, że jak przygotujesz swoim współlokatorom jakieś wspaniałe śniadanko lub obiadek zostaniesz tam na zawsze 😉
    Kciuki mocno trzymane! :*

    • niestety, ale nie da rady – oni też się wyprowadzają w październiku 😉

  • Połączenie idealne! Uwielbiam łączyć mango z kokosem 🙂
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

  • Życzę Ci żebyś znalazła idealne mieszkankona dłużej 😉
    A śniadanie wygląda magicznie i choć wielką fanką surowego mango nie jestem (uwielbiam za to suszone) to taką owsiankę zjadłabym chociażby teraz 😉

  • Wygląda smacznie 😉

  • Zawartość miseczki wygląda świetnie!
    Życzę Ci, żebyś znalazła tam to swoje miejsce na ziemi;)))

  • Lubię połączenie mango i kokosa;)

  • A ja mango pokochałam dopiero za drugim podejściem. Choć chyba powinnam jeszcze posmakować go w połączeniu z kokosem, tak sądzę patrząc po komentarzach 😉

  • Świetne są te cytaty, którymi się z nami dzielisz, aż sobie pozapisuję 😉
    Trzymam kciuki mocno!
    Pamiętam, że nie polubiłam się z mango za pierwszym razem, ale była to trefna sztuka, bo następne było obłędne, szczególnie w połączeniu z kokosem 😉

  • za mango też specjalnie nie przepadam, ale ostatnio kupiłam takie bardzo mocno dojrzałe i zamieniłam je na lody i na mus i muszę powiedzieć, że no smak mnie mile zaskoczył, ale podobnie jak Ty inne owoce kocham bardziej 😀 kciuki zapewnione 😀

  • Wygląda przepysznie! Jutro wypróbuję. Mango to mój ulubiony owoc! Ale musi być bardzo dojrzały wtedy jest soczysty i słodziutki :).

  • moje ulubione połączenie!

    http://www.anappleaday.pl/

  • O tak! Uwielbiam manngo 🙂