Spotkanie w Trójmieście, dużo radości i… jedzenia.

 To były niesamowite trzy dni. Przyznam, że trudno mi cokolwiek napisać, bo moich uczuć nie da wyrazić się słowami, a do ust nasuwa się tylko ogromne DZIĘKUJĘ. Niespodziewanie pobyt nad morzem się wydłużył, więc to też świadczy o tym jak dobrze nam razem było. Przede mną kolejne pakowanie, podróż i nowe życie… Osoby, z którymi się spotkałam dodały mi tyle energii i motywacji. Dziękuję, bo to dzięki Wam jeszcze mocniej utwierdziłam się w przekonaniu, że wszystko będzie dobrze i ułoży się jak najlepiej. Jestem wdzięczna za każde słowo, dobrą myśl, pozytywną dawkę energii. Przeglądanie waszych blogów przybierze teraz nowy wymiar 🙂
 Dziękuję Pam oraz Gosi, które tak ciepło nas ugościły. Jesteście cudowne! Czułam się jak w domu 🙂 Co więcej, do dziewczyn dołączam też Zosię, która wraz z Nimi oprowadziła nas ulicami Gdańska i Sopotu. Brawa też dla Kasi, która świetnie sprawdza się jako organizatorka. Po prostu, jesteście wielkie! :*
 Może przejdę już do zdjęć i mojej mini fotorealcji. Resztę możecie przejrzeć (lub poczytać) u Kasi, Daniela, Weroniki, Ewy, Asi, Sylwii, Wiktorii, Pam, Gosi i Zosi 🙂

 Pierwsze wspólne gotowanie. Każde danie smakuje najlepiej w towarzystwie – miło i smacznie! 😀
 DSC_0506

Zoyka to przecudowny towarzysz – myślę, że dobrze było jej w naszym „skromnym” gronie 🙂

DSC_0472

 Pierwsza kolacja u Gosi. Najlepsze wegańskie tarty jakie jadłam, a do tego przepyszne pasty.

DSC_0529
DSC_0540
DSC_0553

 Pierwsze wspólne śniadanie, czyli naleśnikowa sobota na wypasie. Naleśniki z gryki i sporo pysznych dodatków – do wyboru do koloru. Zjedzone na łonie natury, czyt. ogród Gosi.

DSC_0589
DSC_0591-horz

  Targ Śniadaniowy w Sopocie – dłuższy przystanek przy stoisku z bakaliami oraz przyprawami 🙂

DSC_0632-horz

 Stęskniłam się za polskim morzem i piaszczystą plażą. W końcu poczułam delikatny piasek u stóp… przyjemne uczucie przynoszące ze sobą wakacyjne wspomnienia z dzieciństwa.

DSC_0658

 Wspólny obiad w Avocado. Krokiety z farszem szpinakowym, a do tego sos koperkowy (podwójna naleśnikowa sobota! <3)

DSC_0683

Spacery pośród tłumów turystów i nie tylko…. czyt. Jarmark Dominikański.

DSC_0703-horz

Garnek owsianki, owoce i inne dodatki, czyli kolejne przepyszne śniadanie bloggerów.

DSC_0721
DSC_0730

Transformacja.

DSC_0735
DSC_0743

 Wymarzony obiad w Fukafe najlepsze curry fistaszkowe z tofu i warzywami podane z ryżem oraz sałatką z brzoskwiniami i granatem – niebo w gębie to mało powiedziane!! <3 Potem kawa i ciacha, równie smaczne co danie główne. Świetne, klimatycznie miejsce – musicie tam wstąpić jak będziecie w Trójmieście!

DSC_0672-horz
DSC_0765
DSC_0774-horz

 Wyjazd ten uświadomił mi, i z pewnością też Wam, jak wiele daje blogowanie oraz poznawanie nowych ludzi. Potrzeba tylko odwagi i pasji, która połączy oraz zbierze w grono całą grupę. Jesteście niesamowici i wierzę w to, że będzie okazja by poznać Was bliżej 🙂 Będę tęsknić (szczególnie za michą mrożonych bananów z sosem kakaowym czy tahini, bo przecież jedzone samotnie to już nie to samo…), ale nie zapomnę i nie odejdę. Jestem z Wami! 🙂

Miłego dnia!