Wiśnia gryczana i Alfredo na obiad.

 Na śniadanie niepalona kasza gryczana na surowo, w formie kremu. Pewnie dobrze znana większości z Was, a jeśli nie to koniecznie musicie ją spróbować 🙂 Kiedy zauważyłam wczoraj, że w części domu nie ma znowu prądu (tydzień temu nie było aż 5 dni!!! – byłam wtedy w Anglii) od razu zalałam kaszę, żeby rano tylko zmiksować ją z owocami. Dodałam lekko kwaśnawe, sezonowe wiśnie i oczywiście słodkiego, dojrzałego banana. Poza tym lepkie daktyle oraz dużą ilość kakao, które idealnie współgra z smakiem wiśni. Krem podałam wraz z chrupiącymi orzechami włoskimi. Śniadanie miało wyglądać nieco inaczej, ale to było równie pysznie, więc na twarzy od razu pojawił się uśmiech 🙂
  DSC_053811-horz1
surowy kakaowy krem gryczany wiśnia-banan z jagodami goji i orzechami włoskimi
raw cocoa buckwheat porridge with cherries and banana served with goji berries and walnuts
 

Składniki:

  • 60g niepalonej kaszy gryczanej (5-6 łyżek; 1/3 szklanki)
  • garść świeżych wiśni (wypestkować!)
  • dojrzały banan
  • 4 daktyle (świeże lub suszone)
  • łyżka naturalnego kakao
Kaszę namoczyć na noc w zimnej wodzie. Rano opłukać i zmiksować z pozostałymi składnikami. Podawać z dowolnymi dodatkami. Smacznego!
 Mam też dla Was kolejną obiadową propozycję. Jest nią makaron z sosem Alfredo, oczywiście w wersji wegańskiej. Sos Alfredo bazuje na maśle, śmietanie czy kremowym serku oraz parmezanie. Ja stworzyłam go z mleka sojowego oraz… kalafiora! Nie raz spotkałam się z takim wegańskim przepisem i w końcu postanowiłam sama go zrobić. Dodatkowo połączyłam go wraz z kawałkami wędzonego tofu co dodało mu jeszcze ciekawszego smaku.

DSC_050511

żytni makaron z wegańskim sosem Alfredo z wędzonym tofu
rye pasta with vegan Alfredo sauce with smoked tofu
 
Składniki (inspiracja):
  • ok. szklanki kalafiora
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego (tu: sojowe, niesłodzone)
  • ząbek czosnku
  • łyżka płatków drożdżowych
  • pieprz, sól morska
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • posiekana świeża pietruszka
  • łyżka soku z cytryny
  • opcjonalnie: 100-110g wędzonego tofu
Kalafior ugotować do miękkości. Czosnek wraz z odrobiną wody podgrzać w garnku, a następnie dolać mleko i zagotować. Dodać kalafior oraz przyprawy – zmiksować na gładki sos i chwilę podgrzać. Opcjonalnie – można dodać pokrojone w drobną kostkę tofu. Podawać z ugotowanym, dowolnym makaronem. Smacznego!
 Na szczęście prąd mamy w większej części domu, więc spokojnie mogłam dziś miksować na śniadanie. Za to brak ciepłej wody, ani gotować nie mogę ani piec. Mam nadzieję, że szybko to naprawią, a tymczasem idę zajadać się owocami 🙂 W takie upały nawet nie chcę się nikomu stać przy kuchence, najlepiej lody zrobić na obiad! 😀
Przyjemnej niedzieli!