Jeżynowy „sernik”.

 Dogadzam dziś sobie z samego rana, serwuję lekki, kremowy tofurnik o smaku lata. Z dużą ilością jeżyn i słodkością banana. Na lepkim owsianym spodzie z dodatkiem masła z nerkowców. Bez pieczenia, z pomocą agaru. Niedzielny deser zaliczony już o poranku, lubię takie początki dnia 🙂
 DSC_055211
jeżynowo-bananowy tofurnik z morelą na owsianym bananowo-nerkowcowym spodzie
blackberries-banana tofu „cheesecake” with apricot and oat banana-cashews bottom

Składniki:

spód:

  • 2-3 łyżki płatków owsianych
  • łyżka mąki owsianej
  • łyżka mielonego siemienia lnianego
  • 1/2 dojrzałego banana
  • łyżka masła z nerkowców
Składniki wymieszać ze sobą, bardzo dokładnie połączyć (banan rozgnieciony). Wyłożyć na spód, najlepiej silikonowej, foremki. Schłodzić.
  • ok.150g tofu naturalnego
  • 1/2 dojrzałego banana
  • spora garść świeżych jeżyn
  • łyżka soku z cytryny
  • łyżka syropu klonowego
  • 1/4 szklanki mleka roślinnego/wody + 1/2 łyżeczki agaru
Tofu zmiksować z bananem, jeżynami, sokiem z cytryny oraz syropem. Następnie zagotować agar z mlekiem/wodą. Połączyć z masą z tofu – starannie wymieszać i przełożyć na gotowy schłodzony spód. Na wierzch można ułożyć dowolne owoce. Wstawić na noc do lodówki (lub min. 2-3 godz.). Smacznego!
  Czasem nie wiem co napisać. Zbyt wiele wolnego, mało się dzieję, w głowie wirują przeróżne myśli. Dotyka mnie samotność, choć zdecydowanie już jest lepiej. Nie poddawać się, nie szukać, po prostu iść przed siebie 🙂 Korzystać z życia i poznawać nowe miejsca, twarze…Przyjemnej niedzieli!

  • uwielbiam jeżyny i tofurniczki, zapisuję przepis do wypróbowania 🙂

  • Uwielbiam tu zaglądać!

    • bardzo się cieszę! :*

  • Ale cudeńko!

  • To chyba najładniejszy mini tofurnik, jaki widziałam 😉

  • Tofurnik idealny, zwłaszcza, że zawiera jeżyny 🙂
    Tak się składa, że mam tofu w lodówce, więc być może zrobię podobny jeszcze dzisiaj 🙂

  • Halo, od kiedy przeniosłas się z blogspota twoje posty pojawiają się w moim spisie blogów dość… wybiórczo. I tak potem wszystko nadrabiam, ale czasem człowiek chce coś napisać tylko tak 2dni później to jednak trochę słabo ;-;
    Tofurnik tofurnikiem, za jezynami nigdy nie przepadałam mimo koloru niesamowitego, ale- ten spod! Urzeczywistnienie marzeń kulinarnych.
    …wiesz, na taką stagnacje najlepiej… wyjść z domu. To zdaje się najbanalniejszą radą jaką można dostać, ale to proste rozwiązania są najlepsze. I tu też się sprawdza (;

    • hmm, a zmieniałaś nazwę mojego bloga na http://www.anappleaday.pl ? może to ułatwi sprawę 😉 na liście "Śniadaniowców" (strona Sylwi) pojawia się dosyć szybko, jak kiedyś 😉

  • Wygląda smacznie 🙂

  • Jeszcze nigdzie nie widziałam jeżyn w tym roku, a tak je lubię, jednak podobnie jak poziomki, ciężko je dostać. Tofurnik z ich dodatkiem to Twój kolejny świetny pomysł, a spody jakie robisz po prostu uwielbiam, mi się nigdy nie chce robić spodu do czegoś 😛
    Nie zawsze mu si się coś dziać, czasem dobrze pobyć ze sobą sam na sam, zapytać samego siebie ,,i co dalej robimy?" Miłego dnia 🙂

  • Wszystko co dobre w jednym śniadaniu 😀

  • Niedzielna rozpusta… uwielbiam tak zaczynać dzień 😀

  • Wygląda smakowicie 🙂 Miło mi, że bierzesz udział w mojej akcji "Letnie owoce". Pozdrawiam 🙂
    Izzy

  • Planuję tofurnik na zimno już długo i jakoś nie mogę się zebrać…Jak patrze na Twoj to mam ochotę wgryźć się w ekran 😀

  • Po raz kolejny stało się prawdą to, że myślimy podobnie! Serniczek prezentuje się przepysznie! <3

  • jakie piękny! *.*

  • Hej, ten tofurnik to dokładnie to, czego szukałam, bo w lodówce czekają na mnie 2 kostki tofu 🙂 Chociaż jeżyn pewnie szybko nie dopadnę po powrocie do Krakowa, bo nie spotkałam ich jeszcze ani razu w tym roku.. Najwyżej wykorzystam inne owoce, w końcu czego się nie robi dla dobrego tofurnika 😉
    Hej, głowa do góry 🙂 Najważniejsze to nie dołować się dodatkowo, kiedy nic szczególnego się nie dzieje, możesz przez chwilę odpocząć i pobyć sama ze sobą, zadbać o siebie 🙂 Miłego dnia 😉

  • Uwielbiam takie jednoporcjowe śniadniowe ciasta bez pieczenia 😉 zdecydowanie trafiłaś w mój gust!
    Zaproszenie do Rzeszowa ciągle aktualne 🙂 a z takich przyziemnych rad… otwórz się trochę bardziej na innych – chwyć telefon i zadzwoń do pierwszej osoby, która przyjdzie Ci na myśl – zobaczysz, że od razu będzie lepiej :*

    • no tak, przyziemne rady najlepsze 🙂 dzięki. w tym chyba rzecz, że trzeba działać nie siedzieć i się użalać nad sobą 🙂
      co do Rzeszowa… kuszące, kuszące ;D

  • ooo właśnie mi uświadomiłaś, że będę musiała się wybrać w moje miejsce zobaczyć czy coś tam jeżynowego się już u mnie pojawiło na gałązkach 😉

  • W końcu ostatnio zdecydowałam się na tofu, w wersji wytrawnej. Teraz muszę pokusić się o taki tofurnik, bo jestem niesamowicie ciekawa smaku: )

  • Korzystać z życia. Zgadzam się! Czasami nie warto oglądać się ani za siebie, ani przed…
    No muszę ten tofurnik w końcu zrobić! 😀

  • Chciałam wczoraj dorwać jeżynki, ale za Chiny nigdzie ich na ryneczku nie mogłam znaleźć. Ale widziałam już u sąsiada na ogródka te małe czarne cudeńka, więc może się ze mną podzieli 😀

    Boski tofurnik <3

  • ps. od jutra w bierdonce tofu naturalne 200 gram 3,19 zł 😀

    • wiem, wiem – dziękuję za info 😉

    • a dobre to Tofu ? czy jakie polecasz? Czy ta cena jest naprawda "dobra" i warta zakupu? miałam jedną nieudaną próbę z TOFU i się mega zraziłam…ale brakuje mi "nabiału" twarożków… na słodko…

    • jesteś weganką? 🙂
      najlepsze tofu kupuje w Carrefourze – firmy Solida Food, bez zbędnych składników, sama soja i woda, a wędzone mają najlepsze <3
      to tofu, które aktualnie jest w Biedronce nie zachęca mnie, więc nawet się po nie nie wybiorę – wolę serię BIO z Polsoi, jest o wiele lepsze 🙂 – sprawdź na blogu w zakładce Współpraca – mam tam sporo pomysłów na wykorzystanie ich tofu 🙂
      Hmmm… na słodko polecam serek z nerkowców, jest genialny! Przepis też u mnie na blogu 🙂 Możesz pokombinować z płatkami drożdżowymi, sokiem z cytryny i oczywiście czymś słodkim, zdrowym ksylitolem, syropem klonowym, daktylami czy po prostu owocami 🙂

    • Czystą weganką nie jestem,musiałam nabiał wykluczyc ze względów zdrowotnych [zalecenia dermatologa]-a wcześniej żywiłam się praktycznie samymi twarożkami, jogurtami…serkami mmmmm aż się rozkojarzyłam. Zwyczajnie za TYM tęsknie i szukam jakiś alternatyw. Zaciekawił mnie Twój pomysł z płatkami drożdzowymi, napiszesz coś więcej ? Albo dasz jakiś link ? Nie jestem wybredna, ale nawet "napoje roślinne" średnio mi podchodzą ;/
      Szkoda,że u mnie w okolicy nie ma nigdzie Carrefour`a ;/ mam tylko- Tesco małe, netto, Piotra i Pawła oraz biedronkę i Lidla …

    • Hmmm, fajny efekt twarożku możesz uzyskać dodając łyżeczkę płatków drożdżowych do tofu oraz łyżkę soku z cytryny i np. łyżkę ksylitolu, syropu lub innego zdrowego "cukru" 🙂
      tutaj masz link: http://www.anappleaday.pl/p/wytrawne.html , mam tu parę przepisów na wegańskie "twarożki" 🙂

    • dziękuje! już przeglądam, niebawem coś "uczynię" 🙂

  • Witaj, Dario. 🙂 Piszę do Ciebie, ponieważ nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Pytania, na które chcę, żebyś odpowiedziała, umieściłam na swoim blogu. Obowiązkowo dodałam Twój blog do zakładek – świetne przepisy! Pozdrawiam. 🙂

    • bardzo dziękuję! 🙂

  • gin

    U mnie na jeżyny jeszcze trochę poczekać trzeba… 🙂

  • swietny serniczek. zapraszam na mojego bloga . pozdrawiam 😉