Szparagi, chleb i pesto.

 Szparagi – afrodyzjak, którego jak co roku niecierpliwie wyczekuje. Uwielbiam je przyrządzać w najprostszej postaci – pieczone z oliwą/olejem, solą morską i pieprzem. Wczoraj od razu zjadłam je w takim wydaniu na kolację wraz z świeżo upieczonym chlebem. Zaś dziś stawiam na wytrawne śniadanie właśnie z ich udziałem. Usmażyłam jeden gruby gryczany naleśnik, który hojnie wysmarowałam masłem słonecznikowym i nadziałam szparagami. Do tego podsmażyłam pieczarki, dodałam jeszcze słonecznik i… można zajadać! 🙂 Proste, bardzo smaczne i zdrowe.

gryczany naleśnik z masłem słonecznikowym i pieczonymi szparagami podany z smażonymi pieczarkami, słonecznikiem i pietruszką
buckwheat pancake with sunflower butter and baked asparagus served with fried champignons, sunflower seeds and parsley
 
Składniki:
naleśnik:
  • 3 kopiaste łyżki mąki gryczanej
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego z wodą 1:1
  • pieprz, sól morska
  • szczypta słodkiej wędzonej papryki
  • 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej (można pominąć)
  • opcjonalnie: łyżka mielonego siemienia lnianego
Mąkę wymieszać z przyprawami, mlekiem i wodą. Odstawić na chwilę. Smażyć jeden duży naleśnik na dobrze rozgrzanej patelni suchej lub lekko natłuszczonej. Naleśnika przewracać zsuwając go najpierw na talerz. Gotowy przekroiłam na pół, jedna połówkę wysmarowałam masłem słonecznikowym, na to dodałam szparagi i przykryłam drugą połową.
pieczone szparagi: kilka umytych szparagów z odkrojonymi końcami, pieprz, sól morska i olej/oliwa – szparagi ułożyć na papierze do pieczenia, przyprawić i skropić olejem/oliwą – pokryć każdego szparaga (wymieszać w dłoniach) – piec w 180 stopniach Celsjusza ok. 15-20 min. w zależności od grubości szparagów
Pieczarki podsmażone na oleju ryżowym przyprawione pieprzem.
Smacznego!
 Możecie też tak jak ja wczoraj – zjeść szparagi po prostu z świeżo upieczonym domowym pieczywem na zakwasie. Mi tyle wystarczyło, by zachwycić się ich smakiem. Chleb robię praktycznie cały czas z jednego przepisu, tylko zmieniam mąki i przyznam, że z każdym razem smakuje mi coraz bardziej. Z doświadczenia wiem, że świeży chleb jest też zawsze mile widziany podczas grillowania 😉

domowy chleb orkiszowo-żytni na zakwasie 
homemade sourdough spelt-rye bread
 
Składniki:
Zaczyn:
  • porządna łyżka (nakarmionego 10-12h wcześniej) zakwasu żytniego
  • 150g mąki orkiszowej chlebowej 720
  • 150g cieplej wody
Składniki na chleb:
  • 110g mąki żytniej 2000
  • 100g mąki żytniej chlebowej 720
  •  170g mąki orkiszowej pełnoziarnistej gładkiej
  • 250ml ciepłej wody
  • 1,5 łyżeczki soli morskiej
  • opcjonalnie: 1/2 łyżeczki suszonych drożdży (gdy zakwas jest jeszcze młody)
Przygotowanie identyczne jak tutaj (najlepszy przepis! ;))
*Czasem robię też w całości z mąki pełnoziarnistej orkiszowej, czyli 380g 😉
 Jeszcze pomysł na szybki obiad – makaron z pesto! Pesto na raz. Z ulubionych składników – pietruszki oraz suszonych pomidorów, do tego chrupiące prażone pestki dyni, płatki drożdżowe, oczywiście czosnek i oliwa/nierafinowany olej. Wymieszać z ugotowanym makaronem i obiad gotowy – delicje! 🙂

makaron kukurydziany z pietruszkowym pesto z suszonymi pomidorami
corn pasta with parsley pesto with dried tomatoes
100g makaronu kukurydzanego (porcja)
pesto (jedna porcja):
  • spora garść świeżej pietruszki (ok. szklanki)
  • 1/2 lub jeden cały ząbek czosnku
  • 1-2 łyżki uprażonych pestek dyni
  • łyżka oliwy lub oleju nierafinowanego (tu: z orzechów włoskich, bo nie miałam oliwy ;))
  • 4 suszone pomidory (wcześniej namoczone w gorącej wodzie; jak są w oleju to nie trzeba)
  • łyżka płatków drożdżowych
  • łyżeczka skórki z cytryny (wyszorowana, wyparzona)
  • kilka łyżek wody lub więcej oleju
  • pieprz, sól morska
Makaron ugotować. Pesto zmiksować w blenderze z ostrzem w kształcie litery S. Gotowy makaron wymieszać z całym pesto. Smacznego!
 Rozpoczęła się Majówka – czas odpoczynku, grillowania i spędzania czasu z rodziną czy znajomymi. Jak domyślić się można, u mnie będzie wyglądać ona nieco inaczej, gdyż matury już w poniedziałek, a mnie wczoraj Dziady po prostu ‚pokonali’, zapadłam w głęboki sen (ojjj, było już zbyt późno…) 😀 Także jeszcze trochę czasu mam zamiar poświęcić na powtórki, a Wam chcę życzyć przyjemnych i słonecznych, wolnych majowych dni 🙂