Sposób na batata.

 Mój sposób na batata? Dodać go w formie puree do owsianki. Szczerze Wam polecam – szczególnie wersję czekoladową. Dziś jednak owsianka z batatem oraz bananem trafiła do piekarnika. Aromatycznie przyprawiona – cynamonem Cejlońskim, imbirem oraz skórką pomarańczy. Słodycz jest już zbędna, gdyż zawdzięczamy ją słodkiemu ziemniakowi i dojrzałemu bananowi. Po upieczeniu podaje z masłem słonecznikowym, które wczoraj zrobiłam i mam okazję pierwszy raz próbować. Całkiem dobrze się zgrało z tymi smakami.

pieczona batatowo-bananowa owsianka z cynamonem, imbirem, skórką pomarańczy i siemieniem lnianym podana z masłem z słonecznika
baked sweet potato-banana oatmeal with cinnamon, ginger, orange peel and flax seeds served with sunflower seed butter
Składniki:
  • 5 łyżek płatków owsianych
  • łyżka siemienia lnianego
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego (tu: migdałowe)
  • cynamon oraz imbir
  • suszona skórka pomarańczy
  • 2 łyżki puree z batata
  • dojrzały banan
  • olej kokosowy, do wysmarowania kokilki
Płatki owsiane z siemieniem i przyprawami zalać na noc mlekiem. Rano wymieszać z puree z batata oraz rozgniecionym bananem. Opcjonalnie można trochę posłodzić np. syropem ryżowym/klonowym/daktylowym/ksylitolem. Kokilkę wysmarować olejem i przełożyć do niej owsiankę. Piec w 180 stopniach Celsjusza ok. 30 min. Smacznego!

Tyle naczytałam się dobrych opinii o maśle z słonecznika, że wczoraj chwyciłam za blender i w końcu je ukręciłam. Bardzo mi smakuje – pewnie świetnie będzie się komponować z wytrawnymi daniami. Jednak ulubionych nerkowców nic nie przebije 😉

  • 200g łuskanego słonecznika
Uprażyć na patelni, ostudzić, a po czasie miksować do uzyskania gęstego, lejącego się masła. Robić przerwy by nie spalić blendera. Opcjonalnie można przyprawić czy dosłodzić.
  No właśnie, a skąd to puree? Wczoraj na obiad piekłam nadziewane bataty i po wydrążeniu środka trochę zostało, więc od razu postanowiłam wykorzystać je do śniadania. Wracając do obiadu – bataty nadziałam pomidorową czerwoną fasolką wraz z cebulką i pieczarkami. Zapieczone w słodkim ziemniaku, posypane pestkami dyni i świeżą pietruszką – nieskromnie przyznam, że smakowało mi wyjątkowo pysznie! 🙂

bataty zapiekane z pomidorową czerwoną fasolą smażoną z cebulą i pieczarkami
baked sweet potatoes with tomato red bean with fried onion and mushrooms
 
Na początek – szorujemy batata i pieczemy (przekrojonego na pół) lub gotujemy (w całości), aby był miękki i można było wydrążyć środek. 
Farsz:
  • 1/2 cebuli
  • kilka pieczarek (mniej więcej 5-6)
  • ząbek czosnku
  • przyprawy: słodka wędzona papryka i ostra, kurkuma, lubczyk, majeranek, suszona pietruszka, pieprz, kminek, kolendra, bazylia
  • 3 łyżki passaty pomidorowej
  • fasola czerwona (tu: gotowana na parze, z puszki) – kilka łyżek
Podsmażyć cebulkę z czosnkiem, dodać umyte i pokrojone pieczarki i smażyć kilka minut. Potem dodać (przepłukaną) fasolę i passatę. Doprawić do smaku i jeszcze chwilę dusić.
Wydrążyć słodkiego ziemniaka. Nadziać farszem i posypać pestkami dyni. Piec w 200 stopniach Celsjusza ok. 20 min. Smacznego!

To już piątek. Wcale mnie to nie dziwi, że ten czas tak szybko upłynął. Nie warto się ciągle nad tym rozwodzić, po prostu naturalna kolej rzeczy. Jest wolne, ale potem trzeba wracać do codziennych obowiązków, co mi akurat problemu nie sprawia. To teraz dobrze byłoby równie pozytywnie zakończyć ferie 😉

Miłego dnia!