Złote ziarno Inków o smaku lata.

 „Złote ziarno Inków„… mowa o komosie ryżowej (amarantus też się tu zalicza ;)). Już dawno nie jadłam tego słynnego super-food, a dziś z chęcią przypominam sobie ten smak w ramach słodkiego śniadania. Wyciągnęłam słoiczek domowego dżemu brzoskwiniowego z wanilią. Ugotowałam komosę, dodałam dżem, na to porządna łyżka chrupiącego masła orzechowego – tak, brzoskwinia i masło orzechowe to moje ulubione połączenie smaków w okresie letnim – polecam! 🙂 Jeszcze suszone owoce morwy i można zajadać. Łyżeczka do ręki i człowiek od razu odpływa w chwile gorącego słońca i przejrzystego nieba. Spoglądając za okno, nagle ‚spadam’ na ziemię – jest biało i mroźno, zima! 🙂

brzoskwiniowa quinoa na mleku sojowym z masłem orzechowym oraz suszoną białą morwą
peach* quinoa with soy milk served with crunchy peanut butter and dried white mulberries
*with homemade peach jam

Składniki:

  • 4-5 łyżek komosy ryżowej (quinoa)
  • szklanka mleka sojowego (lub wody)
  • opcjonalnie coś do posłodzenia – syrop klonowy/ksylitol/cukier kokosowy
  • domowy dżem (u mnie brzoskwiniowy z dużymi kawałkami owoców)
Komosę należy bardzo dokładnie przepłukać, aż woda będzie czysta, bez piany. Następnie gotować na mleku/wodzie ok. 15-25 min. Pod koniec dodać łyżkę lub dwie ulubionego dżemu i wymieszać. Przełożyć do miseczki, podawać z ulubionymi dodatkami. Smacznego!
 Na takie proste połączenia smaków mam ostatnio ochotę. Bez zbędnych dodatków, często właśnie tak jest najlepiej. W życiu to już nie takie proste, ale sami możemy na to wpłynąć i czasem po prostu lepiej nie sprawiać sobie niepotrzebnych problemów 😉

Miłego czwartku!