Zimowo i surowo.

 Dziś zimowe smaki w miseczce, a do tego w surowej wersji. Długo nie przyrządzałam kaszy gryczanej na surowo, wiec z jeszcze większym apetytem serwuję ją na wtorkowe śniadanie. Z naturalnym kakao oraz pomarańczą. Nie brakuje tu też korzennych aromatów. Słodyczy dodaje cukier kokosowy, zaś pochrupać mogę dzięki orzechom macadamia oraz ziarnom kakaowca. Smakiem przypomina o minionych świętach 🙂

surowy kakaowo-pomarańczowy krem z kaszy gryczanej z przyprawą korzenną podany z orzechami macadamia oraz ziarnem kakaowca; mandarynka
raw cocoa-orange buckwheat porridge with gingerbread spice served with macadamia nuts and cocoa nibs; tangerine
Składniki:
  • 60g kaszy gryczanej (niepalonej!) – ok. 1/3 szklanki
  • szklanka wody
  • pomarańcz (obrana ze skórki)
  • łyżeczka naturalnego kakao (najlepiej surowe)
  • łyżeczka cukru kokosowego
  • przyprawa korzenna
Kaszę gryczaną zalać na noc zimną wodą. Rano opłukać i zmiksować z pozostałymi składnikami. Podawać z dowolnymi dodatkami. Smacznego!
  Nie ma to jak rano wstać z bólem głowy. Na szczęście tabletka zadziałała bardzo szybko. Pogoda jest w miarę przyjemna, choć jak na styczeń powinno to wyglądać za oknem inaczej. Życzę tym, którzy będą mieli ferie, aby spadło dużo śniegu – w końcu musi być jakaś frajda z jazdy na nartach. W każdym razie, ja i tak będę w domu, więc może padać (najlepiej w górach) 😉 Tymczasem… do szkoły!

Miłego wtorku!