W hinduskim klimacie, a na dokładkę hummus.

 Już od jakiegoś czasu kusił mnie znany większości hinduski deser, który równie dobrze sprawdza się jako śniadanie. Mam na myśli halawę, czyli kaszkę manną w indyjskim wydaniu. Jednak nie ma dziś u mnie tradycyjnej wersji, gdyż w szafce manny brak, a pod ręką miałam tylko orkiszową. W każdym razie, na wzór halawy przyrządziłam tą kaszkę i utwierdziłam się w przekonaniu jak smaczny to deser. Jeszcze nie raz zagości na śniadanie. Ma bardzo ciekawy smak. Jest słodka za sprawą banana, u mnie dodatkowo z cukrem kokosowym. Zamiast masła użyłam olej kokosowy, który dodał jeszcze intensywniejszy aromat i sprawił, że była niezwykle delikatna. Gotowałam ją na mleku kokosowym z niewielką ilością wody. Oczywiście w tradycyjnym deserze nie brak rodzynek, więc dorzuciłam kilka i myślę, że już w pełni przywykłam do ich smaku. Dodałam również kardamon oraz imbir, dzięki czemu nabrała cudownego aromatu. Polecam spróbować, jest na prawdę pyszna! 🙂

kaszka orkiszowa à la halawa z nerkowcami
spelt porridge à la halawa with cashews
Składniki:
  • 4 łyżki kaszki orkiszowej
  • łyżka/ łyżeczka oleju kokosowego
  • szklanka mleka kokosowego (z kartonu) oraz trochę wody
  • łyżeczka soku z cytryny
  • łyżeczka cukru koksowego
  • szczypta kardamonu oraz imbiru
  • garść rodzynek
  • dojrzały banan
Kaszkę orkiszową uprażyć na patelni wraz z olejem kokosowym. Mleko i wodę zagotować wraz z cukrem, sokiem z cytryny, rodzynkami oraz przyprawami. Banana pokroić w kostkę. Złocistą, uprażoną mannę wsypać do gotującego się mleka i gotować aż do zgęstnienia. W międzyczasie pokrojonego banana. Przełożyć do miseczki. Zajadać na zimno lub od razu, na ciepło. Podawać z dowolnymi dodatkami. Najlepiej z orzechami np. pistacje, nerkowce, migdały. Smacznego!
 Jeśli zaś macie ochotę na coś mniej słodkiego rano lub o innej porze dnia to polecam „hummus”. Znowu mniej klasyki, gdyż zrobiłam go z białej fasoli. Wyszedł bardzo smacznie, a z dodatkiem słodkiej wędzonej papryki stał się moim faworytem 🙂 Zjedzony z chrupiącymi żytnimi grzankami.

fasolowy hummus z słodką wędzoną papryką podany z żytnimi grzankami
white bean hummus with sweet smoked pepper served with rye toasts
Wykonanie: 1/3 szklanki (suchej) białej fasoli – namoczyć w zimnej wodzie, całą noc; Następnie gotować ok. 1 godz. do miękkości i ostudzić. Zmiksować z łyżką tahini, oliwą, pieprzem i szczyptą soli morskiej, 1/2 ząbka czosnku, słodką wędzoną papryką, pietruszką (suszona, a do podania świeża), łyżeczką soku z cytryny. Podawać z warzywami, grzankami, chlebkiem z patelni lub w inny, dowolny sposób. Smacznego!
 Słońce wychodzi zza chmur. Śniegu już brak. Zaś na najbliższe dni zapowiada się kolejne mrozy. Pogoda zmienna jest. Oby takich wahań w życiu jak najmniej. Wybierzmy ścieżkę, którą chcemy dążyć. Nie bójmy się wydeptać własnej, nie wchodźmy na te gotowe, nie o to chodzi. Kształtujmy siebie i swoje życie, własnymi siłami.

Miłego weekendu! 🙂