Puchate marchewkowe.

 W sobotni poranek wcześnie wstaję – nie potrafię odzwyczaić się od tygodniowej rutyny. Jednak nie przeszkadza mi to wcale. Wypijam kawę, przegryzam jabłko, a potem wyciągam patelnie i placki smażę. Dziś klasyk – marchew oraz cynamon. Puchate placuszki z mąki gryczanej wraz z karmelową słodyczą maca oraz rodzynkami. Oblane złocistym syropem klonowym i posypane kawałkami orzechów włoskich. Taki smaczny początek wolnego 🙂

gryczane placuszki marchewkowe z maca i rodzynkami podane z syropem klonowym i orzechami włoskimi
buckwheat carrot pancakes with maca and raisins served with maple syrup and walnuts

Składniki:
  • 4 łyżki mąki gryczanej
  • kopiasta łyżeczka maca
  • łyżka złotego mielonego siemienia lnianego
  • cynamon cejloński
  • kardamon i imbir
  • 1/2 łyżeczki (bezglutenowego) proszku do pieczenia
  • opcjonalnie: łyżeczka ksylitolu
  • marchew starta na tarce o drobnych oczkach
  • 2/3 szklanki mleka migdałowego
  • rodzynki
Połączyć ze sobą suche składniki. Następnie dolać mleko i dodać marchew. Dokładnie wymieszać. Smażyć placuszki na rozgrzanej, lekko natłuszczonej (lub suchej) patelni, z obu stron. Podawać z dowolnymi dodatkami. Smacznego!
 Ferie rozpoczęte. Dziś przewiduję dużooo odpoczynku – relaks zdecydowanie się przyda. Wczoraj dzień zabiegany, jakieś 13 godz. w domu mnie nie było, także do łóżka padłam szybciej niż myślałam. Plany są, także jestem pełna wiary, że będzie to bardzo mile i owocnie spędzony czas 🙂

Miłego weekendu!