Kremowo z kokosem.

 Jak można zauważyć banan często jest towarzyszem moich śniadań, ale nic nie poradzę, że jest tak smaczny – mam wrażenie, że u wegan szczególnie mile widziany. Dziś krem z tofu z jego udziałem. W kokosowych smakach z cytrusową nutą za sprawą limonki. Delikatny i kremowy, otulający podniebienie. Mogłam dodać jeszcze inne owoce, ale dziś miałam ochotę na proste zestawienie, bez zbędnych dodatków. Na wierzch trafiły orzechy – nerkowce, pistacje oraz migdały i zdrowe jagody goji. Chętnie zjadłabym jeszcze więcej 🙂

bananowo-kokosowy krem z tofu z limonką podany z nerkowcami, migdałami, pistacjami i jagodami goji
banana-coconut tofu cream with lime served with cashews, almonds, pistachios and goji berries
Składniki:
  • ok. 200g tofu naturalnego
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego (tu: owsiane)
  • dojrzały banan
  • 2 łyżki soku z limonki
  • łyżeczka cukru kokosowego
  • łyżka mąki kokosowej
  • mielona wanilia
  • łyżka wiórek kokosowych
Wszystkie składniki bardzo dokładnie ze sobą zmiksować. Najlepiej wstawić na noc do lodówki by smaki się ‚przegryzły’. Rano przełożyć do miseczki i podawać z dowolnymi dodatkami. Smacznego!

 

 Dobrze wiemy jak to w życiu jest… ktoś odchodzi, a zaś ktoś inny się rodzi. Nie odnosi się to tylko do ludzi, ale i całego świata istot żywych. Niestety „spotykając się” z śmiercią trudno jest nam to zaakceptować. Z wielkim bólem w sercu musiałam wczoraj pożegnać taką mała istotkę. Przyjaciółkę rodziny, która zawsze wywoływała na naszej twarzy uśmiech i ogrzewała nas swoim futerkiem, wielbicielka marchewek. Tak trudno się żegnać… Nie lubię pożegnań. Była wyjątkowa.

 Chciałam Wam bardzo podziękować za komentarze. Nie z powodu jakieś specjalnej okazji – tak po prostu. Za każdym razem, gdy je czytam czuję jeszcze większą więź z tym miejscem i bardzo się cieszę, że moje śniadania, inne potrawy czy czasem nawet słowa (myśli) wywołują w Was tak pozytywne emocje. DZIĘKUJĘ! 🙂

Miłego wtorku!